Rumuńska giełda, dziś mniejsza od warszawskiej siedmiokrotnie, na razie należy do grupy rynków granicznych, aspirujących do emerging markets. To sprawia, że część inwestorów nie bierze jej pod uwagę w swoich decyzjach inwestycyjnych. Jednak w Bukareszcie można zarobi...
Czytaj cały artykuł: L. Sobolewski: warto zainteresować się rynkiem rumuńskim. Spółki z Bukaresztu dają najwyższą stopę dywidendy na świecie
BIZNES
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz